Fajnie, że organizujecie takie spektakle, bo w dzisiejszych czasach wyciągnąć dzieciaki (i dorosłych!) sprzed ekranów to nie lada wyczyn. Sama się zastanawiam nad przyjściem, choć ostatnio mam taki młyn, że ledwo kontaktuję. Moja cera zresztą też – po zimie wygląda tragicznie, szara i sucha jak papier. Koleżanka mi mówiła, że u niej na takie zmęczenie pomogła biorewitalizacja twarzy, ale sama nie wiem... niby to tylko witaminy i nawilżenie, ale zawsze mam lekkiego stresa przed takimi nowościami. Może po przedstawieniu uda mi się złapać chwilę oddechu i w końcu o siebie zadbać, bo na razie to tylko praca-dom. Do zobaczenia na widowni!
Fajnie, że organizujecie takie spektakle, bo w dzisiejszych czasach wyciągnąć dzieciaki (i dorosłych!) sprzed ekranów to nie lada wyczyn. Sama się zastanawiam nad przyjściem, choć ostatnio mam taki młyn, że ledwo kontaktuję. Moja cera zresztą też – po zimie wygląda tragicznie, szara i sucha jak papier. Koleżanka mi mówiła, że u niej na takie zmęczenie pomogła biorewitalizacja twarzy, ale sama nie wiem... niby to tylko witaminy i nawilżenie, ale zawsze mam lekkiego stresa przed takimi nowościami. Może po przedstawieniu uda mi się złapać chwilę oddechu i w końcu o siebie zadbać, bo na razie to tylko praca-dom. Do zobaczenia na widowni!