Wycieczka klasy V do Wisły


W pewien chłodny poranek, klasa V wyruszyła na wyprawę w Beskid Śląski, by zobaczyć miejsce, skąd początek swój bierze nasza królowa rzek - Wisła. Gościła nas w Bielsku-Białej zaprzyjaźniona Szkoła Waldorfska, ulokowana w magicznym cygańskim lesie, w Willi Bajka, w której nocą, obok baśni i bajań, usypiał nas stukot dawnych maszyn tkackich...

I choć pogoda nie sprzyjała, choć w oczy dął zimny wiatr i deszcz, mocząc nieubłaganie nasze okrycia - zdobyliśmy szczyt Baraniej Góry spowity mgłą, piliśmy wodę z wykapów Wisły i prawie szczęśliwie dotarliśmy na sam dół...

Drugiego dnia najpiękniejszymi na świecie okolicami Telesforówki, słońcem i pogodą żegnała nas w Wisła - miasteczko. A my grzeczniutko, by się nie zgubić, powróciliśmy wzdłuż koryt naszej królowej do pradawnego miasta królów...